*Tytuł zasłyszany na jednym z Polskich forów rowerowych 🙂

Zipp 404, koła kupione pod koniec 2014, przejechane 4 wyścigi w tym 1 w deszczu (stan opon potwierdzał minimalny przebieg kół), ostatni raz używane w czerwcu 2016, po umyciu przez klienta (zapierał się że nie karcherem) wisiały do tej pory w garażu, mimo użycia teoretycznie wysokiej jakości Szwajcarskich łożysk WIB (Wälzlager Industriewerke Bulle AG) 3 łożyska w tylnym kole zardzewiały na „amen” tak że ich wewnętrzne bieżnie obracały się na osi, powodując wytarcie anody i aluminium w miejscu styku z łożyskiem, w takim stopniu że oś nadawała się tylko do wymiany. Podsumowując: wymienione łącznie 6 łożysk plus nowa oś tylna, klient szczuplejszy o 1300zł obiecał sobie że będzie częściej zaglądał do swoich „wysokiej jakości” kół.

Edit:

Po weekendzie przychodzi do mnie klient na wymianę kasety, koła to kolejny Zipp 404 tylko że trochę młodszy, wyprodukowany w czerwcu 2015, po zdjęciu kasety już mam złe przeczucia:

imag1486

Szybki rzut oka pod bębenek:

imag1495

piękne barwy jesieni 😀

Data produkcji piasty:

imag1499

Dodatkowo w rowerze w którym zamontowane było powyższe koło (Cervelo S5) znalazłem jeszcze takie oto czarodziejskie łożysko:

Z zewnątrz wygląda jak nowe

imag1496

A pod gumeczką 😀

Na koniec mały „tips” dla posiadaczy Cervelo S5 i podobnych konstrukcyjnie ram, sprawdzajcie czy macie dobrze zamocowaną sztycę, używajcie dużo pasty do karbonu, generalnie chodzi o to żeby wyeliminować ryzyko obniżenia się sztycy podczas jazdy, co może skutkować uszkodzeniem ramy kiedy sztyca opadnie na sam dół i zacznie opierać się dolną krawędzią o „rurę podsiodłową” bezpośrednio nad kołem, osobiście widziałem już dwa przypadki jak na zdjęciu poniżej w tym modelu.

imag1501

Podsumowując:

Nie dbajcie o swoje drogie cacka, nie pozwólcie nam biednym mechanikom (którzy oczywiście chcą was tylko naciągnąć sugerując częstsze wizyty w serwisie) umrzeć z głodu 😀

Reklamy