Ciąg dalszy ludzkiej głupoty…

Na początek problem z hamulcem nożnym (torpedo), po krótkich oględzinach okazuje się że klient tak długo hamował aż „spalił” hamulec, oczywiście hamulec przedni wygląda na w ogóle nie używany… Nadmienić trzeba że piasta była ponoć niedawno na serwisie w celu przesmarowania, niestety „fachowiec” użył zwykłego smaru do łożysk, który „wyparował” z okładzin hamulcowych po dłuższym hamowaniu…

IMAG0658

IMAG0655


Zgnity PowerTap:

IMAG0666  IMAG0668

: – Panie coś mi się ciężko koło kręci

: – Kiedy pan ostatni raz serwisował piastę?

:- Eee, nigdy

(Btw. w piaście jest jedno łożysko Enduro – to najbardziej zardzewiałe 🙂 –  jedne z gorszych badziewi, bardzo corrosion friendly 🙂 )


Tutaj „niedzielny zawodnik” – człowiek startujący w wyścigach raz w sezonie 🙂

Oczywiście po zawodach rower umyty karcherem i wstawiony do garażu…

IMAG0672

To nie wszystko co wypłynęło z Lefty-ego, część poleciała mi na buty 🙂


I na koniec…

nie ma to jak dobrze ustawione klocki…

IMAG0671

Stay Tuned… 🙂

Reklamy